Historia dróg

10 sierpnia 2010Kategoria: Drogi

11Rzymianie opanowali budownictwo drogowe niemal do perfekcji. Potrafili oni postawić drogę nawet w terenie bardzo trudnym co w tamtejszych czasach stanowiło naprawdę nie lada wyczyn. I tak, na glebach rolniczych, które były niezbyt grząskie, stosowano jedynie dwie warstwy nośne. Grząskie tereny piaszczyste posiadały już kilka warstw nośnych drogi zrobionych ze żwiru i kamieni układanych naprzemiennie. W przypadku obszarów piaszczystych stosowano często jeszcze jedną dodatkową warstwę nośną. Na samym dnie układane były w poprzek drewniane pale, jeden przy drugim. Zapewniało to dodatkową stabilizację. Na terenach pofałdowanych często stosowano niewielkie mosty lub kładki. Droga po prostu układana była na palach nad niewielką rozpadliną. Dzięki temu było ona stale pozioma, bez spadków i wzniesień. Rzymianie potrafili sobie poradzić nawet z jakże trudnymi bagnami. Na tafli wody stawiano specjalne rusztowania, które pływały i łączono je jak moduły za pomocą łańcuchów. Na takim rusztowaniu montowana była już właściwa droga, zazwyczaj drewniana. Rzymianie nie bali się nawet budowy tuneli. Na trudnych górskich terenach wykorzystywano je dość często. Było do po prostu mistrzowie budownictwa drogowego. W średniowieczu budowano bardzo niewiele nowych dróg. Tak naprawdę ciągle po prostu korzystano z tych jakie zostawili po sobie Rzymianie. Niekiedy tylko musiano je po prostu konserwować. Jeśli już budowano nowe drogi to zazwyczaj było one dość nietrwałe. W wyniku tych ogromnych zaniedbań sieć drogowa dość szybko podupadła w tamtych czasach. Dopiero w wieku XVIII coś zaczęło się ruszać w kwestii infrastruktury drogowej. Związane to było z dużym zwiększeniem się ruchu w tamtych czasach. Wymusiło to na europejskich krajach budowanie zupełnie nowych dróg, które były szerokie a do tego dobrze utwardzone. Jednak pomimo tego iż wynaleziono już wtedy znacznie ulepszone maszyny do budowania tego typu traktów to jednak nadal wysyłano do ich budowy zwykłych robotników. Prace takie trwały więc wyjątkowo długo. Dopiero w roku 1787 po raz pierwszy zastosowane żeliwane walce do utwardzania drogi. Najdłuższą drogę z tamtego okresu nakazał zbudować Napoleon Bonaparte. Miała ona 65 km długości a jej szerokość wynosiła około 8 metrów. Ponieważ droga ta miała służyć do przetaczania armata to jej nachylenie w żadnym punkcie nie przekraczało 10 stopni, a teren ten był dość górzysty.