Początki dróg

25 listopada 2010Kategoria: Drogi

10Historia dróg jest tak naprawdę bardzo silnie związana z wynalezieniem koła i sięga ona już epoki brązu. Wtedy to bowiem coraz popularniejsze stawały się wozy. Wcześniej cały transport handlowy odbywał się za pośrednictwem zwierząt. To one musiały na własnych grzbietach przenosić towary i z tego względu drogi były zupełnie zbędne. Dopiero koło spowodowało, że ludzie zaczęli budować drogi będące wyraźnym wyodrębnieniem z otaczającego krajobrazu. Najstarsze znane człowiekowi drogi powstały około 2300 roku przed nasza erą, które prowadziły z Ur do Suzy, a obecnie jest to obszar południowego Iranu. Drogi te były ubijane lub układane ze specjalnych płaskich kamieni. Co ciekawe, drogi te miały często wykute niewielkie koleiny, w które idealnie wpasowywały się koła wozu. Wóz jechał więc po takiej drodze po części jak po szynach. W roku 1350 zbudowana została natomiast pierwsza droga z fundamentami. Tutaj płaskie kamienie zostały ułożone na ceglanym fundamencie. Od tamtej pory zaczęły unowocześniać się środki transportu, a co za tym idzie również i drogi. Prawdziwymi twórcami inżynierii drogowej są Rzymianie. W czasach swojej świetności Rzymianie prowadzili nieustanne wojny z czym wiązała się konieczność bardzo szybkiego i sprawnego przerzucania wojsk oraz żywności w różne regiony kraju, a kraj był wtedy naprawdę duży. Drogi dla Rzymian były ważne do tego stopnia iż w roku 312 p.n.e. cenzor Appiusz Klaudiusz Cekus postanowił, aby Rzym oraz Kapua zostały połączone drogą. Jak na tamte czasy był to plan wyjątkowo ambitny i jego realizacja musiała odbywać się etapowo. Droga ta miała początkowo 4 metry szerokości, jednak później wielkość ta została podwojona do 8 metrów. Droga ta została nie tylko poszerzona, ale również i wydłużona. Pomiędzy latami 270 i 225 p.n.e. droga ta sięgała już aż do Brundisium. Została ona najdłuższą i najtrwalszą drogą rzymską. Od tego momentu nazywano ją Królową Dróg. Drogi budowane były z wyjątkowym kunsztem i dbałością. Po ich obu stronach znajdowały się rowy melioracyjne odprowadzające wodę opadową. Sama droga natomiast składała się często nawet z kilku warstw co zapewniało jej niesamowitą wytrzymałość. Rzymianie budowali swoje drogi zazwyczaj według jednego schematu. Dzięki temu, wszystkie wykonane przez nich szlaki komunikacyjne były po prostu niezniszczalne. Wpierw po obu stronach przyszłej drogi wykopywane były specjalne rowy, które miały zapewniać swobodny odpływ wody deszczowe. Następnie pomiędzy rowami wybierana była ziemia do momentu aż nie dokopano się do litej skały. Skała przysypywana była drobną warstwą piasku, który miał wyrównać powierzchnię. Na tak wyrównany podkład układano jedną lub kilka warstw bardzo dużych kamieni. W ten sposób tworzona była dolna i zarazem fundamentalna warstwa drogi. Było to więc pierwsze utwardzenie, czyli warstwa nośna drogi. Tak przygotowany fundament był wysypywany bardzo drobnym, skalnym kruszywem. Kruszywo to było zalewane swego rodzaju wapienną zaprawą. Stanowiło to drugą już warstwę nośną. Następna warstwa nośna to już okruchy skał, glinki oraz żwiru, które mieszane były z mączką ceglaną i wapniem. Wszystko to łączyła w całość woda. Na tak przygotowane warstwy nośne układana była dopiero droga właściwa. Zazwyczaj był to żwir lub wyboiste kamienie. Niesamowita technologia jak na tamte czasy.